Nowe smartfony Motoroli - dla każdego coś miłego

Nowe smartfony Motoroli – dla każdego coś miłego


Nie milkną echa dzisiejszej konferencji Motoroli. Zgodnie z oczekiwaniami poznaliśmy nową Motorolę Moto G oraz nieco mniej oczekiwaną Moto X. Nie obyło się także bez niespodzianki… i rozczarowania. Ale po kolei.

Moto g 2015

Moto G 2015 był niewątpliwie najbardziej oczekiwanym punktem programu. Poprzednie Moto G były świetnie wycenionymi budżetowymi smartfonami z zadowalająca specyfikacją. Czy ich sukcesor spełnia pokładane w nim nadzieje? Zdecydowanie tak. Jak nietrudno się było spodziewać, realna specyfikacja w pełni pokrywa się z informacjami „wyciekłymi” przed konferencją, na czele z wodoodpornością smartfonu. Przytoczę ją więc dla przypomnienia:

  • ekran 5″  1280 x 720 pikseli z Gorilla Glass 3
  • czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 410 taktowany zegarem 1,4 GHz
  • 1/2 GB RAM
  • 8/16 GB pamięci wewnętrznej + czytnik kart microSD
  • kamera główna 13 Mpix z podwójną diodą LED oraz przednia 5 Mpix
  • Bluetooth 4.0, Wi-Fi, LTE
  • akumulator 2470 mAh
  • wodoszczelność IPx7
  • 142,1 x 72,4 x 11,6 mm
  • 155 g
  • Android 5.1.1 Lollipop

Zdecydowanie najważniejszą nowością są znacznie lepsze aparaty – zarówno główny o wielkości 13MP (co ciekawe, ma to być dokładnie ten sam sensor, w który wyposażona jest ubiegłoroczna Moto X), jak i przedni – 5MP. Na równi z tą nowinką jawi się jednak również obecność wersji wyposażonej w 2GB RAM i 16GB pamięci wewnętrznej. Już drugiej generacji smartfonu zarzucano zbyt mała ilość pamięci, teraz więc malkontenci powinni być zadowoleni – 16GB pozwoli na przechowanie sporej ilości aplikacji, a gdyby miejsca nadal brakowało możemy użyć sprawdzonego sposobu w postaci karty microSD. 2GB RAM pozwoli zaś na znacznie lepszy multitasking telefonu. Standardem w obu wersjach jest tez moduł LTE – dotychczas każda z generacji Moto G otrzymała specjalny, osobny wariant z tym modułem. Snapdragon 410 zapewni nieco wyższą wydajność niż swój poprzednik, ale przede wszystkim przeskok na 64-bity. Narzekać mogą więc jedynie ci, którzy liczyli na to, ze nowa Moto G będzie lepszym telefonem gamingowym – highendowe gry i GTA: San Andreas nadal pozostaną poz jej zasięgiem, niemniej w lżejszych tytułach sprawdzi się znakomicie. Ciekawostką jest, ze dla Moto G dostępny będzie Moto maker – usługa za pomocą której spersonalizujemy nasz smartfon przed zakupem. Niestety – zapewne zwyczajowo nie w naszym kraju.

Jak jednak na tym tle prezentuje się cena urządzenia? Również nieźle. Około 700 złotych zapłacimy za wersję podstawową, za dwugigabajtową zaś – w okolicach 800 złotych.

Wspomniałem niestety na początku o rozczarowaniu… Niestety wszystko wskazuje, że oficjalnie dostępna w Polsce będzie jedynie wersja z 1GB pamięci RAM. To spore rozczarowanie, bowiem ta wersja jest znacznie mniej atrakcyjna wobec poprzednich, tańszych edycji Moto G. Chętnym pozostanie więc jedynie sprowadzenie silniejszej wersji zza granicy.

Przejdźmy do Moto X… Tylko której? Motorola zdecydowanie sprawiła nam niespodziankę przedstawiając nie tylko prawidłowego następcy Moto X 2014 – Moto X Style, ale też nowego członka rodziny – Moto X Play! Po co? dla wypełnienia luki pomiędzy serią flagową, a budżetową. Jeśli śledziliście przecieki na temat Moto G zapewne pamiętacie początkowe informacje o Snapdragonie 610 i ekranie FullHD. Jak się okazuje to właśnie za ten telefon uznać można Moto X Play.

Moto X Play

Motorola określa Moto X Play jako „bezkompromisowego średniobudżetowca”. Wyróżnia się zdecydowanie aparatem głównym 21MP, jak i pojemnością baterii – 3630 mAh to naprawdę sporo. Serce stanowi Snapdragon 615 wspierany przez 2GB RAM oraz 16/32GB pamięci wewnętrznej. Ekran smartfonu to z kolei 5,5″ IPS o rozdzielczości FullHD. Przy tej specyfikacji potężna bateria ma zapewnić 48h działania w trybie mieszanym, Motorola obiecuje także technologię szybkiego ładowania.

Cena? Nie znamy konkretów, ale ma ty być 300-400$ mniej niż konkurencyjne flagowce, spodziewałbym się więc okolic 1200 złotych.

Moto X Play muszę podsumować jako świetny ruch ze strony Motoroli – dokładnie tego brakowało między X, a G – smartfonu za (jeszcze) przyzwoite pieniądze, który jednak może pochwalić sienie tylko czystym androidem ale też niezłą wydajnością.

Moto X Style

W przypadku Moto X Style – topowego modelu ze stajni Motoroli, największa niespodzianką był napędzający go SoC. Przecieki mówiące o przegrzewającym się Snapdragonie 810 nie sprawdziły się – napędza go model 808, może nie tak szybki, ale chłodniejszy i nadal na tyle wydajny, by w połączeniu z czystym Androidem dostarczyć jeden z najlepiej działających smartfonów na rynku. Niespodzianką z gatunku tych mniej miły jest ekran – o rozdzielczości QHD, ale z matrycą… LCD TFT. To koszmarny wręcz krok wstecz wobec wyświetlacza AMOLED Moto X 2014. Niezrozumiała decyzja, ale mówi się trudno. Szkoda też, ze model style ma baterię mniejsza niż model Play – zgodnie z nazwą postawiono jednak na smukłe kształty i design, a większa bateria sporo pogrubiłaby flagowca. Snapdragona 808 wesprze 3GB pamięci RAM – co prawda Zenfone 2 pokazał, ze w niezłej cenie można zmieścić 4GB, ale i tak jest nieźle, swoje też zrobi czysty Android. Aparat główny może pochwalić się 21MP, ale jest to sensor lepszy niż w modelu Play – jak chwali się Motorola najlepszy z możliwych, pozwalający na m.in nagrywanie w 4K. Niestety, brakuje stabilizacji obrazu jest rozczarowujący mimo przechwałek producenta i bardzo dobrej jakości zdjęć przedstawionych jako dzieło Moto X style. na froncie znajdziemy aparat 5MP – ponownie lepszy niż w Moto X Play, bo o 87 stopniowym zasięgu i z doświetlającą diodą LED.

Cena tego flagowca ma według Motoroli wynieść o 200-300$ mniej niż konkurencyjne topowe modele, czyli około 400$. Jeśli tak będzie to sprzęt ten jest w stanie konkurować z OnePlus Two o miano ‚zabójcy flagowców’.

Motorola utrzymuje dawne tempo serwując świetnie zapowiadające się telefony w atrakcyjnych cenach. O nowych propozycjach wiemy już wszystko, pozostaje nam tylko czekac jak sprawdzą siew praktyce. Osobiście wyczuwam kolejny duży sukces.

  • NiceWP

    Niesamowita prezentacja Motoroli mają szanse zamieszać w branży :)