HTC 10 - czy producent podniesie się z kryzysu?

HTC 10 – czy producent podniesie się z kryzysu?


Przed 3 dniami HTC oficjalnie zaprezentowało swój najnowszy flagowy produkt – HTC 10. Czy odświeżony wygląd i mocna specyfikacja to wystarczające powody aby wybrać właśnie ten produkt? I czy w ogóle HTC ma szansę jeszcze podnieść się z dołka, w którym znalazł się w zasadzie z własnej winy? Odpowiedź nie jest tak oczywista, natomiast mam pewne wrażenie, że HTC powiela błędy przeszłości i niestety ale nie wróżę temu produktowi spektakularnego sukcesu. Dlaczego tak jest, postaram się wyjaśnić w tym felietonie.

Perfume - HTC 10 - Handset - Image - KDDI

HTC 10

Zanim jednak zacznę wytykać HTC błędy, które powiela przypomnę czym charakteryzuje się najnowszy produkt od Tajwańczyków:

  • Procesor Qualcomm Snapdragon 820 (4x 2,2 GHz)
  • Adreno 530 (624 MHz)
  • 4 GB RAM LPDDR4
  • 5,2″ ekran Quad HD 2560×1440 IPS Super LCD z zakrzywionym lekko na boki wyświetlaczem 2,5D pokryty szkłem Gorilla Glass 4
  • 32/64 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia o kolejne 2 TB z pomocą slotu microSD
  • modem LTE cat.9 (do 450 Mbps)
  • metalowa obudowa typu unibody
  • akumulator 3000 mAh z funkcją Quick Charge 3.0 (50% naładowania akumulatora w czasie 30 minut)
  • USB typu C
  • 2 głośniki stereofoniczne z technologią BoomSound HiFi (jeden na spodzie, drugi u góry do rozmów) wraz z 24-bitowym przetwornikiem dźwięku DAC
  • aparat tylny z sensorem BSI z technologią Ultra Piksel (wielkość piksela wynosi 1,55 µm a więc o 0,11 więcej niż w przypadku aparatu Galaxy S7); 12 MPix rozdzielczość; przysłona f/1,8; możliwość nagrań w 4K oraz slow-montion (720p i 120 FPS); optyczna stabilizacja obrazu OIS
  • aparat przedni z sensorem BSI o rozdzielczości 5 MPix (wielkość pikseli 1,34 µm); przysłona f/1,8; optyczna stabilizacja obrazu OIS (!)
  • Android Marshmallow 6.0.1 z nakładką HTC Sense

To nie jest jedyny HTC 10 jaki ujrzy światło dzienne. W sprzedaży pojawi się również wersja oznaczona nazwą „Lifestyle”, która w domyśle jest słabsza i tańsza. Ten model różni się procesorem (a więc i układem graficznym) oraz ilością RAM. Mamy bowiem do czynienia z CPU Snapdragon 652 (8 rdzeni, 4x 1,8 GHz i 4x 1,4 GHz), słabszym układem graficznym (Adreno 510), mniejszą ilością RAM (3 GB LPDDR3) oraz trochę słabszym LTE (kat.4).

Silver_A2_KVP_EMEA_v2_pl

HTC 10

Z pewnością jednym z powodów, dla których nowy HTC 10 będzie interesującą propozycja jest mocna współpraca Tajwańczyków z Google, dzięki czemu wszystkie modele HTC mają otrzymywać aktualizacje Androida w tym samym czasie co Nexus. Przyszłość zweryfikuje tą tezę (Android N wyjdzie w II połowie roku, wówczas więc się przekonamy). 

Mamy więc bardzo dobry HTC 10 i teoretycznie tańszy HTC 10 Lifestyle. Co więc tym razem poszło nie tak?

Na pierwszy ogień idzie cena. Otóż początkowo wydawało się (nawet HTC na fan page’u Facebookowym to potwierdzało), że cena flagowego HTC 10 wynosić będzie 2999 zł. Okazuje się jednak, że ta cena dotyczy wersji biedniejszej, odchudzonej czyli Lifestyle. Mamy więc smartfon, który za cenę 2999 zł oferuje wydajność przeciętnego smartfona za nieco ponad 1000 zł. Ok rozumiem, w środku jest świetny aparat, mocno odchudzony z aplikacji Android i świetnej jakości głośniki. Dla mnie to jednak trochę za mało, jak na model za 3 tysiące złotych. Powinniśmy sobie zdawać sprawę, że ten model nie będzie grzeszył wydajnością. Tym bardziej, że nie zmniejszono w nim rozdzielczości ekranu, a więc nadal mamy Quad HD połączony z przeciętnym procesorem. Co ciekawe, sprawdzając cenę HTC 10 poza Polską widać, że teoretycznie cena pełnego flagowca jest taka sama jak w Polsce za Lifestyle. Więc albo za granicą ceny odnoszą się jednak też do wersji słabszej, albo Polska została delikatnie mówiąc, zrobiona w konia. 

htc10render-882x571

HTC 10

Już w przeszłości HTC liczyło sobie za wysokie koszty kupna kolejnych smartfonów z ich logiem. Był to również jeden z głównych powodów, dla których smartfony nie cechowały się popularnością, a producentowi przysporzyło dużych, finansowych problemów. Niestety ale informacje, które wypływają odnośnie HTC 10/Lifestyle nie napawają optymizmem, bowiem widać, że HTC nic nie uczy się na własnych błędach. A szkoda, bo nowy flagowiec może być ostatnią deską ratunku,  w przeciwnym wypadku może to być ostatni ich smartfon jaki zobaczymy. 

Perfume - HTC 10 - Home UI - Image - Polish

HTC Sense 

Problemem będzie również dostępność (przynajmniej w Polsce) głównego flagowca, czyli HTC 10. Będzie on bowiem dostępny tylko u operatorów i to tylko w T-Mobile oraz Play. Jeśli połączyć to z cenami jakie z pewnością sobie oni zażyczą (dam rękę uciąć za ceny rzędu 3999 zł) to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że mocniejsza wersja będzie u nas w kraju prawdziwym rarytasem, na który pozwolą sobie nieliczni tylko. 

Perfume - HTC 10 - Handset - Image - KDDI

Szkoda, że tak wychodzi, bowiem początkowo zapowiadało się dobrze. Gdyby HTC 10 miał faktycznie cenę 2999 zł to spokojnie mógłby konkurować z największymi (Samsung, LG, Huawei). A tak niestety mam przeczucie, że HTC po raz kolejny pakuje się w kłopoty (finansowe). 

  • Wojciech

    Nie podniesie się jeśli słabsza wersja jest wyceniana 3 tysie, Xiaomi Mi5 zamiata nim podłogę…

  • Korek

    Nazywanie felietonem tego wpisu jest nieśmiesznym żartem. Te kilka zdań wniosków z cen i dostępności modelu to co najwyżej rozwinięty news…