Apple, Google, Microsoft przeciw Obamie

Apple, Google, Microsoft przeciw Obamie


Google, Apple I Microsoft to zatwardziali rywale pod względem technologii ale nie powstrzymało ich to przed sprzymierzeniem się I wysłaniu wiadomości do prezydenta Obamy.

Dwie organizacje zrzeszające największych graczy na rynku – Adobe, Apple, Facebook, Google, Microsofot, Samsung, Sony i Yahoo – wystosowały list do Białego Domu namawiający prezydenta do nie mieszania się w sprawy enkrypcji oraz chronienia interesów prywatnych.

Ogólnie rzecz biorąc, całkowicie nie podoba się Information Technology Industry Council i Software & Information Industry Association to, że rząd próbuje wprowadzić prawo osłabiające szyfrowanie danych i uważają, iż nie jest to właściwa droga do zapobiegania zbrodniom i zagrożeniom. Firmy technologiczne z USA martwią się jak zwykle o pieniądze, ponieważ osłabienie enkrypcji odbije się tak realnie tylko na nich, gdyż nie będą mogli zapewnić użytkownikowi właściwej ochrony. Nie zapominajmy o fakcie używania jej w takich dziedzinach jak medycyna, finanse, biznes i wiele innych.

W liście czytamy, iż spowodowanie czegoś takiego zagrozi produktom i usługom, wystawiając je bardziej na ataki i źle wpłynie na zaufanie użytkowników, którzy funkcjonują dzięki ochranianiu ich danych. Nie jest to pierwsze starcie firm z rządem, wcześniej administracja Obamy wraz z FBI nie podobała się zbyt mocna technologia enkrypcji używana przez Apple i Google z powodu tego, że „przeszkadza w dochodzeniach” przez co utrudnione są sprawy porwań i zagrożeń terrorystycznych.

Co ciekawe cała sprawa poruszała też krytykę rządu w świetle ujawnionych przez Snowdena informacji. CEO Facebook’a Mark Zucerberg poradził, aby rząd był bardziej przejrzysty w swoich działaniach i intencjach inaczej ludzie „będą wierzyć w najgorsze”. Z kolei CEO Apple Tim Cook dowodził, iż ludzie mają prawo do prywatności, „Obywatele Ameryki żądają tego, Konstytucja tego wymaga, moralność tego wymaga” – mówi podczas swojego przemówienia w  Electronic Privacy Information Center.

Dobrze byłoby wierzyć w piękny świat i to, że ktoś się przejmuje nami, lecz niestety jak już wspominałem chodzi o pieniądze. Raport sporządzony przez Information Technology and Innovation Foundation wskazuje, iż firmy zajmujące się technologią mogłyby przez tą sprawę stracić 35 miliardów dolarów. Wszyscy zainteresowani wyrazili również chęć współpracy z rządem w celu znalezienia bardziej polubownego rozwiązania łączącego prywatność zwykłego użytkownika z interesami państwa.

Obama stwierdził, że rozumie obie strony sporu, i chyba jak zwykle nie miał pojęcia dokładnie o co chodzi a w wywiadzie pokazał, że wszystko co dzieje się w aspekcie prawotwórczym w USA niezbyt go obchodzi.